W Hiszpanii Dzień Książki jest świętem oficjalnym od roku 1930, a od 1964 - we wszystkich krajach hiszpańskojęzycznych. 23 kwietnia księgarze i bibliotekarze wychodzą na ulice i obdarowują mieszkańców książkami i różami. Zwyczaj powędrował też do innych krajów, aż w końcu UNESCO ustanowiło 23 kwietnia Światowym Dniem Książki i Praw Autorskich, którego celem jest promocja czytelnictwa i ochrony własności intelektualnej.



Czemu róże?

Na pomysł święta, w 1926 roku wpadł jeden z wydawców w Katalonii. A tam, 23 kwietnia to hucznie obchodzone święto jej patrona - Świętego Jerzego. Zgodnie z tradycją w ten dzień kobiety obdarowywano czerwonymi różami, które miały symbolizować krew smoka pokonanego przez św. Jerzego. Później kobiety zaczęły odwzajemniać się mężczyznom podarunkami z książek.



Dlaczego 23 kwietnia?

Tę datę uznano za symboliczną dla światowej literatury. W 1616 roku tego dnia zmarli William Szekspir, Miguel de Cervantes i peruwiański historyk Inca Garcilaso de la Vega. Jest to też data śmierci lub urodzin kilku innych pisarzy, m.in. Maurice'a Druona, Halldóra Laxnessa czy Vladimira Nabokova.



Zdecydowaliśmy, że wszyscy Poloniści wezmą udział w obchodach Międzynarodowego Dnia Książki i Praw Autorskich. Planujemy 23 kwietnia:

1. "Literackie przebieranki" - uczniowie wcielą się w wybraną postać literacką z baśni, legendy, opowiadania;

2. Wywiad/sondę z rodzicami, dziadkami na temat ulubionej książki;

3. Badanie dotyczące czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży - ankieta przygotowana przez jedną z klas;

4. Nagranie recytacji/słuchowiska wybranego fragmentu książki;

5. Lekcje w pigułce o prawach autorskich.



W ramach obchodów tego dnia angliści zaproponują dzieciom audiobooki w języku angielskim. Klasy klasy 5, 6 i 8 pochwalą się książkami, ktore towarzyszą im w czasie kwarantanny w ramach projektu "THE BOOK THAT KEEPS ME COMPANY