Jak rozmawiać z dzieckiem o zakazach i ograniczeniach?

Karolina Dalecka



Lawina zmian

Dla dzieci obecna sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy jest trudna i do tej pory niespotykana. Nie tylko dla dzieci, dla nas dorosłych może nawet bardziej. Nagle musimy znaleźć się w tak wielu rolach i łączyć intensywne aktywności domowe z pracą. Trudno nam zaakceptować, że z dnia na dzień zostaliśmy zamknięci we własnych domach, nie wiadomo na jak długo. Od 11.03.2020r. jesteśmy konfrontowani z zagrożeniem, jakie niesie pandemia COVID-19 a także z wprowadzonymi ograniczeniami. Ograniczenia te wywołują w dorosłych spore napięcie i frustrację, przechodzimy od zrozumienia do niepokoju i złości. Ograniczenia te dotykają też dzieci. I niezależnie od stylu wychowania, z ograniczeniami musimy dzieci zapoznawać, wymagać dostosowania się i kontenerować w sobie ich emocje wywołane niezgodą, że czegoś nie wolno. Dzieci tymczasowo utraciły możliwości normalnego funkcjonowania, chodzenia do szkoły, spotykania się z przyjaciółmi i zabawy z rówieśnikami oraz wykonywania zwykłych codziennych zadań. Mają w związku z tą sytuacją bardzo dużo wyzwań edukacyjnych, społecznych i rodzinnych. Na szczęście nie są same, mają przy sobie rodziców i opiekunów.



Nielubiane zakazy, oswojone ograniczenia

Nikt nie lubi zakazów, zwłaszcza, gdy odbierają nam coś cennego. Dlatego im więcej energii włożymy w uzasadnienie zakazu, im spokojniej go przekażemy, tym większa szansa, że spotka się on ze zrozumieniem. Rozmawiaj z dzieckiem otwarcie, nie ograniczaj jego pytań, sprawdzaj jego poziom wiedzy i stopień zrozumienia tematu bez względu na to, czy jest w zerówce czy w ósmej klasie.

„Co wiesz o koronawirusie?”, „Dlaczego nie możemy wychodzić do znajomych?”

Bądź wiarygodnym źródłem informacji, które masz już „przetrawione”. Unikaj rozmów, gdy sam jesteś wzburzony obecną sytuacją lub kiedy jesteś zły na swoje dziecko. „Z tego co się dowiedziałem i sprawdziłem…”

Informuj dziecko o bieżących wytycznych, okaż zrozumienie dla odgórnych decyzji. „W związku z dalszymi zakażeniami wprowadzono kolejne zasady, które mają nam pomóc pokonać wirusa, pozostać zdrowymi”

Informując dziecko o ograniczeniu (zakazie), powiedz wyraźnie czego ono dotyczy. „Wprowadzono ograniczenie dotyczące możliwości spotykania się w większych grupach niż dwie osoby, ale nie dotyczy to rodzin”

Wskaż korzyści z ograniczenia (zakazu), dlaczego jest ważne i w czym ma pomóc. „Nie możemy chodzić do kina, ponieważ teraz wszystkie takie miejsca są zamknięte, żebyśmy nie roznosili zarazków, to dla naszego bezpieczeństwa.”

Podkreśl, że ograniczenie jest czasowe. „Nie chodzisz do szkoły czasowo, nie wiemy, ile ta sytuacja potrwa, bo jest to nowa sytuacja dla nas wszystkich, ale po kilku może kilkunastu tygodniach zacznie wracać do normy.”

Okaż zrozumienie dla złości lub frustracji dziecka. Pamiętaj, że bardzo często pod złością jest tak naprawdę smutek związany ze stratą. „To normalne, że jest ci przykro, że nie możesz iść na urodziny Kasi, tak bardzo na nie czekałaś.”

Wspomnij o swoich frustracjach, to pokaże dziecku, że nie tylko jemu jest niewygodnie, że Ty też się źle czujesz w tej sytuacji i naprawdę rozumiesz, jego emocje. „Mi też jest przykro, że wielu rzeczy nie mogę teraz robić.”

Unikaj stwierdzeń bagatelizujących, odcinających się od emocji, straszących. „Co ja na to mogę poradzić”, „A myślisz, że mi się to podoba?!” „Jak chcesz iść do szpitala, to rób tak dalej”

Pytaj swoje dziecko, jak się czuje z tym, że czegoś nie może. To pomaga oswoić się ze stratą i brakiem tego, co było dotychczas ważne. „Jak ci z tym, że nie spotykasz się z koleżankami od 2 tygodni? Smutno ci? Kogo ci najbardziej brakuje?”



Wiedza prowadzi do zrozumienia

Rozmawiajmy z naszymi dziećmi szczerze i otwarcie. Mogą one reagować dużym stresem na to, co obecnie dzieje się na świecie, na informacje, które słyszą cały czas z radia, telewizji, Internetu i z naszych rozmów. Mogą przeżywać stres, kiedy obserwują nas dorosłych zaaferowanych, często nie radzących sobie z takimi emocjami, jakie serwuje nam świat w obliczu obecnej pandemii. Dobrze byłoby szczerze nazywać to, co się dzieje obecnie na świecie i w Polsce. Ważne, by dzieci wiedziały, że przebywanie w domu jest działaniem podjętym dla dobra nas wszystkich. Nie warto ukrywać, że problem istnieje. Potwierdzajmy, że działania podjęte są po to, by zadbać o ludzi i by wszystko wróciło do normy jak najszybciej. Jeżeli dzieci dopytują nas, są ciekawe tego, co się dzieje, nie unikajmy tych rozmów. Są one im potrzebne tak samo jak nam – dorosłym.