W dniach 5-7 czerwca uczniowie klas VIa, VIIa, VIIb oraz 2 gimnazjum wybrali się na wycieczkę do Szwecji. Pierwszą część podróży, do Gdyni, pokonaliśmy pociągiem. Na miejscu zwiedzaliśmy Akwarium Gdyńskie, w którym mieliśmy okazję oglądać florę i faunę charakterystyczną dla Morza Bałtyckiego, ale także rośliny i zwierzęta z bardziej egzotycznych zakątków świata. Zainteresowaniem cieszyła się ogromna, trójwymiarowa makieta basenu Bałtyku. Po zwiedzaniu był czas na posiłek, a po nim ruszyliśmy w kierunku terminalu promowego. Tam wszyscy otrzymaliśmy karty pokładowe i po chwili oczekiwania rozpoczęła się odprawa pasażerska na prom do Karlskrony. Punktualnie o 21:00 statek ruszył w rejs. Około godziny 6 rano zbliżyliśmy się do szwedzkiego wybrzeża i podczas śniadania, przez okna, mogliśmy podziwiać mnóstwo urokliwych, większych i mniejszych, wysepek zwanych szkierami. Po zejściu na ląd, czekały na nas Panie Przewodniczki oraz autokary, którymi poruszaliśmy się w czasie pobytu w regionach Blekinge, Kalmar i Olandia. Szwecja tego dnia wyglądała wyjątkowo, ponieważ był to dzień święta narodowego i budynki były przystrojone flagami państwowymi. W drodze na Olandię Przewodniczki opowiedziały nam ciekawostki o Szwecji, Szwedach, miejscowej kulturze i zwyczajach. Następnie przejechaliśmy najdłuższym mostem w Szwecji (ponad 6 km), który łączy stały ląd z wyspą Olandią i zawieszony jest nad Cieśniną Kalmarską. Na Olandii był czas, aby odpocząć po podróży i dobrze się bawić. Później, tym samym mostem, pojechaliśmy w kierunku Kalmaru. Zwiedzaliśmy miasto, katedrę i zamek, który w przeszłości był twierdzą graniczną u styku Szwecji i Danii. W drodze powrotnej do Karlskrony odpoczywaliśmy przed kolejnymi atrakcjami. Pierwszym obiektem, który tam zwiedzaliśmy było Muzeum Morskie. Wśród wielu wystaw i ekspozycji największym zainteresowaniem cieszył się okręt podwodny oraz spacer specjalnym tunelem po bałtyckim dnie. Następnie ruszyliśmy w kierunku Rynku, na którym obowiązkowym punktem programu były lody. I to w ogromnych ilościach. Szwedzi kochają lody i jedzą je przez cały rok, a lodziarnia przy karlskrońskim rynku jest jedną z najbardziej znanych w tym regionie. Po ochłodzeniu się, pojechaliśmy oglądać miasto: starą dzielnicę rybacką z niezwykle urokliwymi, małymi domkami, nabrzeże miejskie, Kościół Admiralicji, Wzgórze Browarne, z którego roztaczała się panorama na miasto i wybrzeże szkierowe. Po pamiątkowych zdjęciach był czas na zakupy, a po nich wróciliśmy do terminalu promowego. Po zaokrętowaniu, wyszliśmy na otwarty pokład i patrzyliśmy jak ogromny prom manewruje między wyspami i mieliznami w stronę otwartego morza. Rano w Gdyni przywitała nas piękna pogoda. Po podróży spędziliśmy przedpołudnie na plaży, odpoczywając i ciesząc się pięknymi okolicznościami przyrody. Wypoczęci wsiedliśmy do pociągu i przed godziną 18:00 z powrotem byliśmy w Warszawie. Czas wycieczki był bardzo intensywny, ale także udany. Pogoda nam sprzyjała, a Szwecja okazała się niezwykle ciekawa i, mimo pozornej bliskości geograficznej, mogliśmy się wiele dowiedzieć na temat życia codziennego jej mieszkańców.